Kilka słów:
Jak sama nazwa wskazuje, "Alice is missing" opowiada o zaginięciu Alice - 16 latki z małego amerykańskiego miasteczka. W grze wcielimy się w jej przyjaciół i bliskich, którzy będą starali się rozwikłać tajemnicę jej zaginięcia.
To dość nietypowa gra RPG. Nie ma MG, nie rzucamy kostkami.... i nie mówimy! Przez 90 minut trwania sesji (nie licząc około 45-60min objaśniania zasad i przygotowywania postaci) porozumiewamy się tylko za pomocą wiadomości tekstowych. W tle, zegar odlicza wspomniane 90 minut - co 5, 10 minut któryś z gracz odsłania kartę ze wskazówką odnośnie zniknięcia Alice, podejrzanych osób lub miejsc, po czym wplata nowo uzyskane informacje do grupowej (lub prywatnej) konwersacji na komuniaktorze. I tyle. Niby niewiele, a jak miodnie!
Garść przemyśleń:
Gra działa i wciąga. Fabuła rozwija się w ładnym tempie, wiadomości latają tam i z powrotem, tajemnice i podejrzenia się mnożą, a emocje rosną z każdą kolejną minutą
W grze nie ma opisów, 99% wiadomości jest "in-character", wszyscy siedzą wgapieni w ekrany telefonów (czasami rzeczywiście nie ma chwilii by podnieść wzrok) - immersja pełną gębą. Na marginesie - instrukcja sugeruje, żeby na czas gry zmienić imiona kontaktów w telefonie na imiona postaci i jest to bardzo dobra rada
W ostatnich 20 minutach gry napięcie rosło, ale jednocześnie nie mieliśmy zbyt wiele otwartych wątków, by o nich pisać, pojawiły się przestoje. Może to akurat kwestia układu kart, ale gdyby nie wspólne podbijanie bębenka, moglibyśmy skończyć na gapieniu się w odliczający zegar
W skład gry wchodzi 5 postaci graczy + 5 motywacji/powiązań, 5 podejrzanych, 5 lokacji i 3 warianty każdej karty wskazówek. Potencjalnie można więc rozegrać kilka całkowicie unikalnych rozgrywek. W praktyce, nie widzę grania w to więcej niż 2 razy z tą samą ekipą (i gra uczciwie stwierdza to w instrukcji) - to bardziej "doświadczenie" niż "cotygodniowa rozrywka"
Najważniejszy punkt - gra spodobała się nawet naszemu grupowemu Trollowi Marudkowi, co powinno być rekomendacją samą w sobie! (@neishin: Szykuj się, jeszcze zagramy kiedyś w Radioactive Bison!)
Podsumowując: polecam! Tym bardziej, że niedługo gra będzie miała swoje polskie wydanie dzięki AlisGames